Dlaczego tworzymy treści, a nie reklamy

Po prawie roku używania AI nauczyłem się jednej rzeczy.

Nie ma magicznego kliknięcia. Ostatecznie liczy się zaangażowanie, wytrwałość i to, jak bardzo jest się zdeterminowanym.

Skoro poświęcam ten sam czas i zasoby, niech idą na coś sensownego. Żadnych cyfrowych śmieci, które przepadną bez śladu. Dlatego zrobiłem bezpłatną analizę osobowości. Zajęło mi to miesiąc.


Dzień, gdy ekipа razem patrzyła na ekran Quigi.
Dzień, gdy ekipa razem patrzyła na ekran Quigi.

Zastanawiałem się, jak promować Quiga (quiga.io). Posty na Instagramie? Wideo na YouTube?

Wrzuciłem kilka rzeczy na Insta, a potem ręka mi stanęła. Takie treści konsumuje się w tygodniu, w którym się pojawiają — potem nikt już nie wraca. Oczywiste było, że to co z trudem tworzyłem, skończy jako cyfrowy śmieć. Moda minie i po nim.

Żyjemy w czasach, gdy można zrobić niemal wszystko. To może warto poświęcić ten czas na coś, co zostaje — a nie na coś, co się zużywa i tyle?

To, co przetrwuje, to ostatecznie treści i opowieści. Jak stare bajki, stare filmy, zaczytane książki.

Postanowiłem: zamiast reklam — coś użytecznego.


Wybrałem pytanie, które nigdy nie wychodzi z mody

Zacząłem więc przeglądać różne treści z długim ogonem — żeby zobaczyć, co robią inni. I zastanawiając się, co sam zrobić, trafiłem na pytanie ponadczasowe.

Kim jestem i jaki jestem?

Testy osobowości niby już przeżyły swoje pięć minut. A jednak ludzie wciąż je robią. Jak wychodzi nowy, znowu go próbują. Bo to nie jest trend — to coś, o co człowiek z natury jest ciekawy.

Kilka razy pogoogłowałem i, miło zaskoczony, algorytm kierował mnie prosto do miejsc z największymi budżetami reklamowymi — więc sam sprawdziłem. ^^

Sam wypełniłem inne testy. Pytań nie było mało.
Sam wypełniłem inne testy. Pytań nie było mało.

Odpowiedziałem na wszystkie pytania do końca, uczciwie i z zaangażowaniem. Niemało czasu to zajęło — wstawałem do tego w nocy.


Wyniki były zamazane

Dużymi literami: 1,98 dolara. Małym drukiem: 28,80 dolara miesięcznie.
Dużymi literami: 1,98 dolara. Małym drukiem: 28,80 dolara miesięcznie.

Na ostatnim ekranie pojawił się mój wynik. Zamazany. Z czterech liter widać było jedną. (No litości, haha)

A potem okno płatności. 19,80 dolara ???? Po rabacie — aż 1,98 dolara, wielkim drukiem.

Mały druk na dole.

„Wyrażam zgodę na pobieranie 28,80 dolara miesięcznie aż do anulowania subskrypcji."

Myślałem, że to 1,98 dolara, a to 28,80 dolara miesięcznie. I żeby zapisać wyniki — podaj e-mail.

Szczerze mówiąc, wkurzyłem się. Nie tyle żal mi było pieniędzy, co czasu, który już włożyłem. Czas poświęcony na odpowiedzi był zapłatą — i nagle poczułem się jak zakładnik.

Od razu podjąłem decyzję: zrobimy to za darmo. W 51 językach !!


Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić

Analiza, silnik, poprawki, szlifowanie — razem z produkcją grafik zajęło to prawie miesiąc.

Zacząłem od 82 pytań i od zera opracowałem metodę oceniania i analizy. Dla każdego typu osobowości napisałem po kilka wariantów opisu wyników. Dla dopasowania charakterów rozpisałem wszystkie 136 par jedna po drugiej. Żeby każdy z 128 typów brzmiał inaczej, ułożyłem około 4000 kombinacji.

Metodę obliczeń opracowałem razem z AI i upubliczniłem. To zabawa — ale zadbałem o to, żeby wynik nie rozczarowywał. I uznałem, że pokazanie, jak to działa, jest po prostu uczciwe.

Chciałem też zapisywać wyniki. Dane osobowościowe to cenny zasób. Ale to też dane osobowe — nie ma powodu, żeby zatrzymywać czyjś profil u siebie. Wynik nie trafia na serwer, tylko do samego linku.

Po drodze jednak kilka razy się myliłem.

Maszynowy szkic nie spełniał moich standardów — wielokrotnie zaczynałem od nowa. Poprawki, poprawki, poprawki.

Z dopasowaniem było gorzej. Zbudowałem je dwa razy, a i tak zostały problemy — w końcu przeczytałem na głos wszystkie 136 par. I prawie połowę przepisałem ręcznie od zera.


Wrzuciłem to do społeczności

Miałem jedno zmartwienie: co jeśli wyniki będą bez sensu?

Odpowiedzi, które wróciły ze społeczności.
Odpowiedzi, które wróciły ze społeczności.

Oto co pisali:

O, to ciekawe, taki szczegółowy wynik
Chyba te pytania są wyjątkowo trafne
No tak, pytania i interpretacje są konkretne i dobrze pasują
Typowy mistrz rutyny, wszystko się zgadza

Większość mówiła, że wynik prawie pokrywa się z typem, który już znali. Były nawet opinie, że pasuje lepiej niż inne testy.

Te słowa bardzo mnie ucieszyły. Dodały mi energii. I tak przez dzień i noc — wydałem na to więcej siły niż na samo programowanie.


Co jest inne

Słowa to za mało — pokażę swój własny wynik.

Wynik kursu głębokiego. ENFJ-AL spośród 128 typów.
Wynik kursu głębokiego. ENFJ-AL spośród 128 typów.

Zawsze rozpalające to samo ognisko (ENFJ-AL). Na ekranie jest tak napisane: nie znoszę, gdy grupowy czat tężeje, gdy kolega jest przygnębiony — zaraz organizuję wyjście, a im dłużej kogoś znam, tym pewniej pamiętam jego urodziny.

Osie pokazane są w procentach, a obok taki komentarz: „Wielkość nie oznacza lepiej ani gorzej — tylko jak wyraźna jest dana cecha." Chodzi o to, że to nie jest punktacja. To zabawa, nie diagnoza.

Zawsze rozpalające to samo ognisko (ENFJ-AL) — zobacz mój wynik

Cały mój wynik jest w tym linku. Nie ma go na naszym serwerze. Skasuj link — i po nim. To właśnie znaczy „nie zapisujemy".

Podsumowanie wygląda tak:

Miejsca, które przetestowałemQuiga — 128 typów osobowości
Wyświetlenie wynikuPłatne (wygląda jak 1,98 dolara, ale 28,80 dolara miesięcznie)Bezpłatne
Zapis wynikuWymaga e-mailaNie zapisujemy (wynik w linku)
ReklamyBrak
Liczba typów16 · 64128
Języki23 · 49cel: 51 (teraz 5)
Metoda obliczeńNiepublicznaPubliczna

Będę szczery. 51 języków to cel — na razie porządnie otwarte jest pięć. Każdy język uruchamiam dopiero po sprawdzeniu przez człowieka, więc idzie wolno. Jeśli wchodzisz w języku, który jeszcze nie jest gotowy, możesz zobaczyć coś nie tego. Pracujemy nad tym.

Spróbuj i napisz mi. Czy wynik pasował, co było dziwne. To właśnie te uwagi tworzą następną wersję.

👉 Quiga — 128 typów osobowości — mbti.quiga.io

Mam jeszcze więcej w planach. Będę dalej tworzyć rzeczy, które zostają — nie takie, które się zużywają i przepadają. Zaglądaj czasem na Quiga (quiga.io).

I jedna prośba. Otwieramy kolejne języki — szukam osób do pomocy przy tłumaczeniach. Wystarczy, że przeczytasz wyniki w swoim ojczystym języku i powiesz, co brzmi nienaturalnie. Zapraszam w każdej chwili.


Zaglądaj co jakiś czas — będziesz widzieć, jak powoli rośniemy.

A właściwie wciąż nie napisałem, dlaczego w ogóle powstała Quiga. To zostawiam na następny odcinek ~ do zobaczenia, przyniosę kolejną treść.

Blog